Śniadanie na odchudzanie w teorii i praktyce

Najlepsze produkty na odchudzanie.

Nie od dziś wiadomo, że śniadanie jest najważniejszym posiłkiem dnia. W dzieciństwie powtarzały nam to nasze babcie i mamy, teraz ten prosty, acz niezwykle istotny fakt próbują wbić do głowy media, trenerzy personalni i zaangażowane w sport i fit życie przyjaciółki. Nadal jednak wielu z nas zapomina o tym, by przed wyjściem z domu coś zjeść, co jest prawdopodobnie jednym z naszych największych żywieniowych grzechów. Śniadanie bowiem przede wszystkim stawia nas na nogi, daje energię do działania i poprawia humor, ale także jest kluczowym elementem zdrowego, odpowiedzialnego i skutecznego odchudzenia. Co i jak należy spożywać na pierwszy posiłek dnia, by efektywnie zrzucić zbędne kilogramy i zadbać o swoje zdrowie?
Śniadanie powinniśmy zjadać do 30 minut po wstaniu z łóżka, a najlepiej, co potwierdzają badania naukowe, jeść je pomiędzy 6:00 a 9:45 – sprzyja to utracie tkanki tłuszczowej i zmniejsza uczucie głodu, czego nie zagwarantuje nam zjedzenie pierwszego posiłku w ciągu dnia po godzinie 10:00.
Znacie powiedzenie „Śniadanie jedz jak król, obiad jak książę, a kolację jak żebrak”? Jest w nim sporo prawdy! Śniadanie na odchudzanie powinno zawierać 30% naszego dziennego zapotrzebowania kalorycznego, które na początku swojej drogi z odchudzaniem warto sobie obliczyć – wówczas unikamy przejadania się i nauczymy, ile powinniśmy jeść i ile energii nasz organizm potrzebuje do zdrowego i efektywnego funkcjonowania.
Przy komponowaniu pierwszego w ciągu dnia posiłku powinniśmy pamiętać o proporcjach: na naszym talerzu powinno znaleźć się do 15% energii pochodzącej z białka, 30% ze zdrowych tłuszczy, oraz 60% z węglowodanów. Białko znajdziemy m.in. w nabiale, produktach strączkowych albo tofu, ale również w pełnoziarnistym pieczywie czy płatkach owsianych. Zdrowe tłuszcze, które pomogą wszystkim wartościom odżywczych łatwiej i szybciej wchłonąć do naszego organizmu, znajdziemy chociażby w bijącym ostatnio rekordy popularności awokado lub orzechach. Nigdy nie należy zapominać o dodaniu do posiłku surowego warzywa, a najlepiej kilku – to najlepsze źródło witamin i minerałów, jakie możemy sobie wyobrazić. Pamiętajmy też, że posiłku nie powinno się popijać – zalecane jest wypicie szklanki wody na około 10-15 minut przed posiłkiem i 30 minut po nim. Ułatwi to trawienie i nie spowoduje, że będziemy czuli się ociężali i spuchnięci po jedzeniu.
Jednym z najprostszych, a równocześnie najciekawszych przepisów na śniadanie, będzie klasyczna owsianka, którą możemy ugryźć na masę rozmaitych sposobów. Możemy przygotować owsiankę na wodzie albo mleku (roślinnym lub krowim), albo zalać płatki płynem na noc i rano po prostu wyjąć ją z lodówki i cieszyć się śniadaniem. Do przygotowania owsianki idealnie nadadzą się nie tylko płatki owsianie, ale również jaglane, orkiszowe czy gryczane. Jeżeli nie przepadacie za smakiem owsianki, możecie wymieszać domową granolę lub musli z jogurtem naturalnym lub sojowym.
Śniadanie tego typu jest wspaniałą możliwością na przemycenie w posiłku mnóstwa wartościowych i zdrowych produktów, takich jak siemię lniane lub nasiona chia (mają praktycznie identyczne właściwości), orzechów, błonnika, rozmaitych owoców, ale także takich ciekawostek jak nasiona konopii, które są fantastycznym źródłem białka, idealnej proporcji kwasów omega-3 i omega-6 oraz innych aminokwasów; inną interesującą propozycją z rodziny tzw. superfoods będą jagody goji, które m.in. obniżają cholesterol, korzystnie wpływają na pracę serca oraz ciśnienie tętnicze krwi, a przede wszystkim zawierają mnóstwo witaminy C i karotenoidów, które mają zbawienne działanie dla naszego wzroku. Smak owsianki możemy wzbogacić wiórkami kokosowymi, drobno pokrojoną gorzką czekoladą albo masłem orzechowym, które uczynią z naszego śniadania przepyszny deser, który poza walorami smakowymi, będzie stopniowo uwalniał energię do naszego organizmu i sprawi, że my będziemy zdrowsi i najedzeni na dłużej, a nasz dzień będzie przyjemniejszy i zdecydowanie bardziej owocny niż po zjedzeniu kromki białego chleba z serem albo wypiciu kubka kawy.

Czeskie tabletki na odchudzanie

Odchudzanie brzucha i boczków.

Moda na bycie fit wciąż trwa. To niesie za sobą niebezpieczne konsekwencje. Często decydujemy się na zakup specyfików, których działanie nie do końca jest nam znane. Ryzykujemy zdrowie, a nawet swoje życie, by ślepo podążać za innymi.
Jak się okazuje w kwestii odchudzania lepiej odpuścić sobie drogę na skróty. Najlepsze efekty przyniesie regularny trening i zdrowa dieta. Tymczasem jednym z najbardziej popularnych ostatnio specyfików gwarantujących szczupłą sylwetkę są czeskie tabletki na odchudzanie. Mimo, iż jest on nielegalny, sprzedaję się go na potęgę.
Czym są czeskie tabletki na odchudzanie? Zawierają fenterminę. Mimo iż są na receptę, okazuje się, że lekarze wypisują je bez problemu. Przeglądając internet natrafić można na kobiety chwalące się tym, jak łatwo dostać coś, co jest zakazane. ‚ Wystarczy ładnie się ubrać i uśmiechnąć ‚ – czytamy. Z kolei na innej stronie roi się od prób sprzedaży leku. Kobiety mieszkające przy granicy mają do niego dostęp ‚ na co dzień ‚.
Czym tak naprawdę jest fentermina i dlaczego jest taka niebezpieczna? Otóż to pochodna amfetaminy, a jak wiemy amfetamina to narkotyk silnie uzależniający. Substancja zawarta w czeskich tabletkach ma działanie pobudzające, hamujące łaknienie. Właśnie dzięki ograniczonemu spożywaniu posiłków, możemy w krótkim czasie schudnąć. Mało kto bierze pod uwagę efekty uboczne stosowania czeskie tabletki na odchudzanie. Należą do nich między innymi: kołatanie serca, wyższe ciśnienie, bezsenność. Są to tak zwane tabletki anorektyczne. Właśnie dlatego Komisja Europejska podjęła decyzję o tym, aby wszelkie środki hamujące łaknienie i działające na układ ośrodkowy zostały wycofane z Polski, co nie oznacza, że są zakazane. Można je posiadać, aczkolwiek nie wolno nimi handlować.
Mało kto zdaje sobie również sprawę z faktu, iż czeskie tabletki na odchudzanie przeznaczone są głównie dla osób o poziomie BMI powyżej 30. Wszystkie te informacje zawarte są w ulotce. Dodatkowo wyraźnie zaznaczony jest fakt działania leku przez krótki czas. Łatwo można dodać dwa do dwóch, z czego jasno wynika, że po odstawieniu leku nasza waga może wrócić i najprawdopodobniej wróci do poprzedniego stanu. Reasumując sami sobie szkodzimy i wiemy, iż jest to efekt tymczasowy.
Najgroźniejszym efektem ubocznym stosowania czeskie tabletki na odchudzanie jest śmierć wskutek rosnącego ciśnienia płucnego. Dodatkowo należy wspomnieć o zaburzeniach psychicznych, zaburzeniach funkcji seksualnych, jak i choroby układu sercowego. Tylko po to, by przez chwilę poczuć się lepiej. Sami zdecydujcie, czy warto.
Istnieją również szeregi przeciwwskazań, zabraniających stosowania leku. Mówimy tu w pierwszej kolejności o nadwrażliwości na substancje występujące w leku. Również osoby o problemach krążeniowych powinny poważnie się zastanowić, czy chcą dalej niszczyć swoje zdrowie. Uzależnienie od alkoholu lub narkotyków, nietolerancja fruktozy, zaburzenia psychiczne (w tym anoreksja i depresja), nadczynność tarczycy – o tym wszystkim możemy przeczytać w ulotce.
Odnotowano i
Widać niestety, że mało które kobiety traktują te ostrzeżenia poważnie. Na forach w internecie, jak i w grupach na FB, wciąż rośnie zainteresowanie. Trudno jednak jednoznacznie stwierdzić, czy lek ma pozytywne, czy negatywne opinie użytkowników. Głosów za, jak i przeciw jest bardzo dużo. Osoby, które nie zaobserwowały żadnych skutków ubocznych są zadowolone. Osoby, które doświadczyły nieprzyjemnego, będą negatywnie nastawione. Czy istnieje jakaś alternatywa pomiędzy? Są również ludzie, którzy jak się okazuje bez zażycia leku, nie są w stanie normalnie funkcjonować. Czy to już uzależnienie?
Sami musimy sobie odpowiedzieć, czy na prawdę kilka zgubionych kilogramów wartych jest utraty zdrowia, czy życia. Jeżeli chcemy zrzucić zbędne kilogramy warto zacząć od zmiany diety, codziennych spacerów, a może od razu odwiedzić dietetyka? Wszystkie jesteśmy piękne, nieważne, jaki rozmiar nosimy. Nie warto truć się czeskimi tabletkami na odchudzanie, gdyż jest to efekt krótkotrwały i uzależniający.

Kapusta kiszona na odchudzanie

Zielone koktajle na odchudzanie

Kiszenie należy do jednej z najdalszych oraz najciekawszych naturalnych form przechowywania żywności. Produkty kiszone wyróżniają się niezwykle korzystnymi atutami zmysłowymi i bogatym składem odżywczym. Kapusta kiszona to prawdziwa królowa jesienno-zimowej diety oraz zdrowe antidotum na mnóstwo problemów. Popularna kapusta kiszona, prócz witamin oraz elementów mineralnych, zawiera duże ilości związków biologicznie aktywnych, jakie przedstawiają cechy prozdrowotne.

Kapusta kiszona – kluczowe informacje
Kiszenie warzyw to jedna z popularniejszych form przechowywania żywności. Świeże warzywa w diecie spełniają niezwykle ważną funkcję, jednakże należałoby uzupełnić własny jadłospis o kiszonki. Podczas kiszenia zachodzi mechanizm zmiany węglowodanów w kwas mlekowy, i pH produktu podlega zmniejszeniu. Dzięki temu oczywiście może być ona przechowywana dłużej. Żeby dobrać kiszoną kapustę najdoskonalszej klasy, należałoby zwrócić uwagę na jej odcień. Kapusta kiszona winna być jasnożółta, tymczasem woda subtelnie mętna. Najlepiej zdecydować się na zakup świeżej kapusty kiszonej z beczki, gdyż ta pasteryzowana ze słoika charakteryzuje się niewątpliwie skromniejszymi wartościami odżywczymi.

Kapusta kiszona na odchudzanie
Kapusta kiszona to ważny element diet odchudzających. Jest niskokaloryczna (100 g to jedynie 16 kcal!), za to zawiera dużo błonnika, jaki pomaga efektywnie zmniejszyć poziom szkodliwego cholesterolu oraz – co najistotniejsze – na długo gwarantuje poczucie sytości. Należałoby łączyć ją szczególnie z artykułami możnymi w białko (np. mięsem kurczaka). Nie bez znaczenia jest także fakt, iż kapusta kiszona zawiera dużo potasu, jaki gwarantuje stabilność w gospodarce hydrologicznej oraz usuwa opuchliznę spowodowaną zapasem wody w organizmie.

Kapusta kiszona – kalorie oraz wartości odżywcze
Kapusta kiszona zawiera mało kalorii. W 100 gramach owego artykułu znajduje się bowiem 12 kalorii. Kapusta kiszona jest centrum witaminy C oraz E. Ponadto w kapuście kiszonej znajdują się takie elementy mineralne, jak potas, wapń, żelazo, selen cynk lub siarka. Kapusta kiszona zawiera także przeciwutleniacze, więc jej jedzenie może zabezpieczyć przed nowotworami. Kapusta kiszona dzięki własnemu witaminowemu bogactwu jest zbadanym sposobem na podbudowanie wytrzymałości organizmu w czasie jesienno-zimowym.

Kapusta kiszona to naturalne siedlisko probiotyków
Więc tzw. przyjaznych bakterii. Co takiego dla nas robią? Przede wszystkim gwarantują one stabilność kwasowo-zasadową, stymulują produkcję komórek immunologicznych oraz mają działanie przeciwzapalne. Są one potrzebne dla naszego organizmu, szczególnie kiedy wystawiamy go na działanie stresu, przyjmujemy pigułki antykoncepcyjne czy sięgamy po używki, takie jak alkohol lub papierosy (chociażby rzadko!). Szkodliwe działanie ma także jedzenie ogromnej ilości znacznie przetworzonych artykułów spożywczych lub stosowanie antybiotyków. Wszystko to powoduje, iż po artykuły bogate w probiotyki powinniśmy sięgać praktycznie codziennie. Na szczęście nie należy ich daleko poszukiwać.

Właściwości lecznicze kiszonej kapusty
Kwas mlekowy zamknięty w kapuście kiszonej powoduje, iż ma ona niezliczone właściwości prozdrowotne. Dzięki zawartości błonnika pokarmowego wspiera mechanizm trawienia oraz reguluje funkcjonowanie układu pokarmowego. Błonnik oddziałuje także na zmniejszenie poziomu cholesterolu we krwi, przez co zabezpiecza serce i naczynia krwionośne. Wyróżnia ją mała wartość indeksu glikemicznego, zatem polecana jest w prewencji cukrzycy. Dodatkowo kiszona kapusta zwiększa wytrzymałość organizmu, korzystnie oddziałuje na skórę, opóźniając jej starzenie się, i również pomaga zapobiec anemii.

Kapusta kiszona a kwaszona
W sklepach dostępne są dwa typy kwaśnej kapusty: kiszona oraz kwaszona. Gdy zależy ci na prozdrowotnych specyfikach kapusty, zawsze wybieraj kapustę kiszoną. Kapusta kwaszona mało ma wspólnego z mechanizmem fermentacji, jaki uwalnia pozytywny kwas mlekowy. Kapusta kwaszona wytwarzana jest przez dołączenie do surowej kapusty kwasu octowego lub różnych związków, jakie mają nadać jej gorzki smak.

Mandarynki na odchudzanie?

Zastosowanie lnu podczas odchudzania

Kiedy próbujemy zrzucić zbędne kilogramy, musimy liczyć się z pewnymi wyrzeczeniami. Wszelka przetworzona żywność, w tym głównie słodycze powinny zniknąć z naszego jadłospisu lub przynajmniej powinniśmy je ograniczyć. W jaki więc sposób zaspokoić chęci na słodkie? Owoce są świetną alternatywą. Nie tylko zadowalają nasze kubki smakowe, ale także dostarczają wiele witamin. Są owoce, których powinniśmy unikać przy odchudzaniu, jak na przykład banany. Są także takie, które potrafią nam pomóc.
Mandarynki a odchudzanie?
Zdecydowanie tak. Mają ogromną zaletę jaką jest dostępność przez cały rok, tak samo jak wiele innych cytrusów. Podobnie jak inne owoce egzotyczne zawierają nobiletynę. Mandarynki mają jej najwięcej. Cóż to takiego? Jest to substancja, która zapobiega otyłości. Pomaga także w walce z cukrzycą typu 2 oraz miażdżycą. Reguluje poziom cukru. W połączeniu z odpowiednią dietą, mandarynki mogą znacząco pomóc w walce ze zbędnymi kilogramami.
Poza tą ogromną zaletą, dostarczają także mnóstwo witamin.
Witaminy C i A wspomagają układ odpornościowy. Zwłaszcza czas zimowy, kiedy przeziębienia występują częściej, wymaga od naszego organizmu dodatkowej ochrony.
Mandarynki pomagają także utrzymać dobrą kondycję skóry lub ją poprawić. Dzieje się tak za sprawą witaminy A, która w tych owocach występuje w dużych ilościach. Pozytywnie wpływa na budowę kości. Jest to ważne dla dzieci, zwłaszcza w okresie wzrostu. Witamina A chroni również przed promieniami UV. Nasze oczy także zyskują, kiedy jemy mandarynki, ponieważ zapobiega to rozwojowi chorób oczu takich jak np.: zaćma. Oczyszczają także nasz organizm z toksyn.
W kwestii urody, poza korzystnym działaniem na rzecz odchudzania, możemy spodziewać się opóźnionego procesu starzenia. Wszystko to za sprawą witaminy C, która hamuje proces degradacji komórek. Starości nikt nie ucieknie, jednakże jedząc mandarynki możemy ją nieco opóźnić. Również w kwestii psychicznej, możemy liczyć na zahamowanie objawów demencji oraz zaburzeń poznawczych.
Uwzględnianie cytrusów w codziennej diecie ma wpływ na nasz układ krążenia. Jak już wcześniej zostało wspomniane, walka z miażdżycą z mandarynkami jest łatwiejsza.
Istnieją także badania naukowe, które wskazują na korzystne działanie mandarynek przeciw chorobom nowotworowym. Mowa tu głównie o raku wątroby, przełyku czy jamy ustnej. Zapobiegają i hamują także ich rozwój.
Aby osiągnąć nasz cel wymarzonej sylwetki musimy pamiętać, że sama dieta nie zawsze wystarczy. Regularne ćwiczenia pozwalają ukształtować nasze ciało. Nie muszą być to mordercze treningi. Jeśli nie dążymy do wymodelowania całego naszego ciała, wystarczy wybrać jedną aktywność taką jak na przykład bieganie lub pływanie. W zależności od tego co nam sprawia przyjemność możemy również udać się na dodatkowe zajęcia. Może to być taniec lub sztuki walki. Na pewno pomoże to w walce ze zbędnymi kilogramami.
Mandarynki są nie tylko dobre dla osób odchudzających się. Warto sięgać po nie regularnie. Na pewno korzystnie wpłynie to na nasze zdrowie. Tym bardziej, jeśli będzie to zamiennik niezdrowych i kalorycznych słodyczy takich jak batony, ciastka czy czipsy. Owoce są lepszym wyborem dla zaspokojenia naszej potrzeby słodkiego. Jeśli jednak mieliśmy w zwyczaju sięgać po słodycze, zmiana nawyku może okazać się trudną ścieżką. Na pewno będzie nas to kosztowało wiele wysiłku i silnej woli. Jest to jednak zmiana na lepsze pod każdym względem. Jeżeli nas najdzie ochota na batona, warto mieć w pobliżu kosz mandarynek. Możemy znaleźć mnóstwo sposobów na ich podanie. Od świeżo wyciskanego soku, po mandarynkowy deser z jogurtem i bakaliami, który w idealny sposób dopełni wcześniej podane danie.
Zalet mają naprawdę dużo, więc przekonanie do nich rodziny czy współlokatorów wyjdzie wszystkim na zdrowie. Ich zapach doda naszej kuchni przytulności. Ze skórek można wymyślić kreatywne ozdoby. W wielu domach goszczą one głównie w święta, tworząc idealną kompozycję z goździkami. Powinniśmy jednak korzystać z ich dobroci przez cały rok.

Soki idealne na odchudzanie.

Utrata masy ciała po porodzie.

W dzisiejszych czasach coraz więcej uwagi przykładamy do tego w jaki sposób prezentuje się nasza sylwetka. W dobie powszechnego dostępu do internetu każdy z nas chce wyglądać tak jak osoby, które obserwujemy na Instagramie pod tagami z siłownią. Czasami powoduje to w nas kompleksy, które chcemy zwalczyć morderczymi treningami na siłowni. Nie zawsze jednak przynosi to zamierzony efekt, nasze kilogramy nie spadają, a czasami nawet przybieramy na wadze. W takim przypadku musimy wiedzieć, że popełniamy błąd, który warto byłoby zniwelować. Jeśli, więc chcielibyśmy uzyskać sportową i zdrową sylwetkę musimy zacząć od kompletnych podstaw. Jeszcze zanim zapiszemy się do najbliższego klubu fitness, musimy dowiedzieć się jak trenować i jak się odżywiać, żeby osiągnąć wymarzoną sylwetkę. Przede wszystkim zacznijmy jednak od wyliczenia naszego zapotrzebowania kalorycznego, które będzie naszą wartością wyjściową podczas układania diety. W internecie znajdziemy wiele prostych kalkulatorów, gdzie wystarczy, że wpiszemy parę informacji o sobie i dowiemy się ile kalorii powinniśmy spożywać, żeby nasza waga spadała. Przede wszystkim, w prosty formularz musimy wpisać naszą wagę, wzrost, oraz typ aktywności. Dwa pierwsze czynniki zna prawie każdy z nas, jednak czym jest ten tajemniczy ostatni wariant i jak on wpływa na wyniki z naszego kalkulatora? Musimy wiedzieć, że jeśli jesteśmy osobami z nadwagą, to wpisując do kalkulatora nasze dane z błędnie podaną i zawyżoną aktywnością fizyczną źle wpłyniemy na wyniki. W procesie odchudzania musimy ucinać spożywane kalorie konsekwentnie, jednak o małe wartości. Zatem wynik wyjściowy uzyskany z kalkulatora na sam początek powinniśmy pomniejszyć o pięćdziesiąt kalorii. Taka ilość w zupełności wystarczy, żeby nasze ciało zaczęło się zmieniać. Z tygodnia na tydzień będziemy mogli tę liczbę konsekwentnie podwyższać, za każdym razem o dodatkowe pięćdziesiąt kcal. Jeśli już znamy ilość kalorii jakie powinniśmy spożywać, możemy przystąpić do układania diety. Zadbajmy o to, żeby ograniczyć węglowodany proste, zamieńmy je na te złożone. Musimy również bezwzględnie wyeliminować z naszej diety napoje słodzone, w zamian możemy konsumować wodę. Jeśli wyeliminujemy ze swojej diety takie produkty, to nie będziemy musieli zastanawiać się nad poprawnością niektórych mitów, typu sok z grejpfruta a odchudzanie, lub brakiem jedzenia po osiemnastej godzinie. Dbanie o swoją sylwetkę jest bardzo proste i wcale nie wymaga od nas wielu poświęceń. Musimy jednak pamiętać, że zdecydowanie większy wpływ na nasz wygląd ma to co jemy, niż to jak trenujemy. Na pewno wielokrotnie słyszeliśmy opinię, że w dochodzeniu do formy dieta ma siedemdziesiąt procent większą wartość niż podnoszenie ciężarów. Jest to zdecydowanie prawda, ponieważ nasze ciało, tak jak samochód, musi mieć odpowiednie paliwo do funkcjonowania. Zatem jeśli będziemy się zalewać czekoladą i pączkami to właśnie tak będziemy wyglądać. Prawdą jest również to, że w procesie odchudzania możemy jeść dosłownie wszystko to, co chcemy. Ważne jest jednak zachowanie deficytu kalorycznego. Oczywiście, dużo lepiej będzie jeśli będziemy korzystać ze zdrowych produktów, jednak nie zawsze damy radę zapanować nad niektórymi zachciankami. A my przecież nie chcemy uczestniczyć w zawodach kulturystycznych. Chcemy po prostu zadbać o swój wygląd na co dzień. Jeśli będziemy mieć takie podejście do tego sportu to na pewno nasza droga do dobrej sylwetki nie zamęczy nas zbyt szybko. Osiągajmy swoje cele powoli, bez zbędnych katorżniczych treningów. Nasze ciało musi mieć czas na adaptacje nowych bodźców. Nie możemy zatem w pierwszym miesiącu treningu wykorzystać całego jego potencjału. Również w ten sposób będziemy mieli pewność, że nie dopadnie nas tak zwany efekt jojo. Który dotyka większość osób, które schudły w zbyt szybkim czasie. W następstwie szybko jednak wracają do swoich starych przyzwyczajeń i wyglądają jeszcze gorzej niż w momencie w którym postanowili wziąć się za odchudzanie na siłowni.

Mleko a odchudzanie

Akupunktura na odchudzanie – czy działa?

Mleko – niby taki prosty i zupełnie zwyczajny produkt, a jednak ma ogromną moc, skoro w ostatnim czasie udało mu się wywołać wiele burzliwych i gorących dyskusji. Niektórzy twierdzą, że w ogóle nie powinno się go spożywać, bo skoro nie robią tego zwierzęta, do których grupy też należymy, po prostu nie leży to w naszej naturze. Ale skoro mleko pite jest od zarania dziejów i kilkanaście lat temu stanowiło podstawę diety wszystkich młodych osób i uważano nawet, że bez niego dzieci nie mogą rosnąć i się rozwijać, pozostała cześć społeczeństwa pozostaje mu wierna i dalej regularnie je pije. O skutkach zdrowotnych nie będziemy się jednak za bardzo rozwijać, a skupimy się na znacznie ciekawszym temacie, czyli na wpływie picia mleka na proces odchudzania. Czy rzeczywiście spożycie większej ilości produktów nabiałowych może skutkować wzrostem wagi bądź problemami metabolicznymi? Na pewno nie należy w takich kwestiach mierzyć wszystkich jedną miarą. Ludzie są inni i różne są ich organizmy, dlatego mleko a odchudzanie to temat, który wymaga głębszego omówienia i dokładnej analizy.

Niektórzy potrafią tak bardzo rzucić się w szalony wir odchudzania, że zapominają o wszystkich swoich dotychczasowych nawykach żywieniowych i zmieniają je nagle o sto osiemdziesiąt stopni. Bazują oczywiście na informacjach odnalezionych w sieci lub wyczytanych z kolorowych magazynów. Jeśli z którychś z tych źródeł dowiedzą się, że gluten może im szkodzić, automatycznie odstawiają od siebie wszystkie zawierające go artykuły. Rezygnują z ukochanego pieczywa i od tej pory na śniadanie zawsze spożywają jajecznicę, która ledwo przechodzi im przez gardło, zastępując również makaron i kasze wyrobami bezglutenowymi. A takie produkty kosztują masę pieniędzy. Producenci żywności zarabiają na modzie na doszukiwanie się nietolerancji i alergii pokarmowych, które oczywiście występują, ale jakimś dziwnym trafem dawniej nie były aż tak często diagnozowane. Oczywiście dzisiejsze produkty spożywcze są znacznie mocniej przetworzone, dlatego nieco inaczej wpływają na ludzki organizm, ale mimo wszystko nie należy specjalnie doszukiwać się u siebie nietolerancji. Mając co do tego jakiekolwiek wątpliwości, wystarczy je sprawdzić, wykonując sobie testy alergiczne. Tylko wtedy człowiek może sam sobie powiedzieć, czy rzeczywiście zmaga się z nietolerancją na pewne składniki, czy po prostu wytworzył ją sobie w swojej wyobraźni.

Odbiegliśmy jednak nieco od tematu, a przecież mieliśmy się skupić na samym nabiale, a dokładniej na mleku, a nie na glutenie czy innych nietolerancjach pokarmowych bądź alergiach. Mleko a odchudzanie – czy ten biały tradycyjny i kojarzący się z dzieciństwem napój rzeczywiście może przeszkadzać w utracie kilogramów i zbędnego tłuszczyku? To zależy. Zależy od tego, czy spożywająca mleko osoba dobrze toleruje znajdujące się w nim składniki. Jednym z tych, który najczęściej wywołuje uczulenia, jest cukier mlekowy. Organizmy osób dorosłych dość często też nie radzą sobie z dobrym trawieniem laktozy, bo brakuje w nich tego hormonu, który odpowiada za proces przetwarzania tego składnika. Nie każdy musi mieć jednak właśnie ten problem, a nie trzeba nawet wykonywać specjalnych testów alergicznych, by go zdiagnozować. Wystarczy przez kilka dni poobserwować swój organizm. Dalej spożywać mleko i inne artykuły nabiałowe, patrząc jednak na to, jak się na nie reaguje. Objawy wywoływane przez nietolerancję na laktozę mogą jednak wystąpić dopiero po kilku czy kilkunastu godzinach od spożycia mlecznego wyrobu. Najczęściej są one związane z bólami brzucha, wzdęciami, biegunkami, wymiotami i uczuciem mdłości.

Jeśli jednak ktoś nie dostrzega u siebie żadnych niepokojących objawów tuż po spożyciu mleka czy innych wyrobów nabiałowych, dalej może śmiało po nie sięgać i traktować je przy tym jako świetne źródło białka. A jak wiadomo, białko na diecie odchudzającej jest nieocenionym i bardzo wartościowym składnikiem. Na długo zapewnia uczucie pełności w żołądku, a dodatkowo wspiera budowę mięśni.

Odchudzanie octem jabłkowym

Chrom na odchudzanie

W ostatnim czasie pośród osób, jakie pragną zrzucić niepotrzebne kilogramy, niezwykle modny stał się ocet jabłkowy. Powstaje on na bazie fermentacji owoców, jaką powodują bakterie octowe. Ma złocistożółty odcień oraz specyficzny jabłkowy aromat. Jest wielokrotnie wykorzystywany jako dodatek do sałatek oraz dań mięsnych. Czy odchudzanie octem jabłkowym rzeczywiście zapewnia tak dobre rezultaty?

Czym rzeczywiście jest ocet jabłkowy?
Ocet jabłkowy jest hydrologicznym płynem o miodowej barwie tworzonym na bazie jabłek. Pełny mechanizm fermentacji powstaje dzięki dodatkowi octu, jaki – przez zamknięte w nim bakterie octowe – prowadzi do zmiany barwy oraz zapachu wody.

Ocet jabłkowy na odchudzanie
Przede wszystkim ocet jabłkowy przyspiesza metabolizm oraz pozytywnie oddziałuje na układ pokarmowy. Więc także stosuje go mnóstwo osób, jakie chcą zgubić niepotrzebne kilogramy. Najlepszą opcją jest robienie detoksu z octu jabłkowego. W innym razie, kiedy będziemy używać go za dużo, może się zemścić oraz znacznie zaszkodzić naszemu organizmowi. Detoks z octu jabłkowego ułatwia pozbyć się nadmiaru kilogramów oraz przede wszystkim eliminuje tłuszcz z organizmu. Dzięki temu nasze ciało będzie wyglądało lepiej, lecz przede wszystkim nasze organy nie będą otłuszczone. A tłuszcz składający się wewnątrz organizmu może być niebezpieczny dla naszego zdrowia, i chociażby prowadzić do szybszej śmierci, choćby przez zawał serca. Aby wykonać detoks starczy raz dziennie spożywać daną ilość octu jabłkowego.

Picie octu jabłkowego
Największą niewiadomą dla nas tymczasem są właśnie te właściwe dawki. Jak więc pić ocet jabłkowy? Najlepiej, jeśli będziemy pić go na czczo – wtedy najszybciej będzie spalał tłuszcz. Jeśli z jakiegokolwiek powodu jednakże nie możecie tego robić, popijajcie miksturę z octem jabłkowym bezpośrednio po posiłku – najlepiej po obiedzie. Starczą już 2 łyżki octu jabłkowego dziennie, aby łatwo zaobserwować rezultaty. Można je wypić bezpośrednio czy połączyć z wodą. Maksymalnie jednakże można go pić przez tydzień. Potem na jakiś miesiąc należałoby odłożyć ocet jabłkowy. Pamiętajcie, iż każda dieta musi być wykorzystywana racjonalnie, aby miała sens, zapewniała pożądane rezultaty oraz przede wszystkim w ostateczności nie szkodziła.

Odchudzanie z octem jabłkowym – rezultaty

Ocet jabłkowy wspiera rozczłonkowywanie cząsteczek tłuszczowych, dzięki czemu stosując racjonalną dietę z ograniczeniem kalorii i aktywny styl życia, pomoże on w spalaniu tkanki tłuszczowej, i przy okazji zostanie zmniejszony poziom cholesterolu. Nie należy jednakże liczyć na satysfakcjonujące rezultaty w czasie, gdy dieta będzie polegała jedynie na piciu octu jabłkowego bez zmiany nawyków żywieniowych. Zredukowanie słodyczy, ciast, podjadania, określone godziny pokarmów i aktywność ruchowa, i do tego dołączenie octu jabłkowego da pożądany rezultat. Stopniowe zmienianie nawyków żywieniowych z tych, jakie doprowadziły do zbytniego przechowywania tkanki tłuszczowej na takie, jakie powinny zostać z nami na stałe, więc te dobre i powolne obniżanie nadmiernej tkanki tłuszczowej wywoła, iż zagrożenia wystąpienia efektu jo-jo nie będzie. Samo picie octu jabłkowego oraz powrót do starych, negatywnych sposobów żywieniowych spowoduje, iż kilogramy powrócą, gdyż nie zachowamy reguł dobrego, racjonalnego żywienia.

Ocet jabłkowy pozytywny dla zdrowia serca
Choroby układu krążenia (choroby serca, udar mózgu) są teraz uznawane za najpowszechniejszą przyczynę wczesnej śmierci. Badacze wymieniają elementy, jakie mogą zminimalizować zagrożenie chorób sercowo-naczyniowych. Jednym z nich jest właśnie ocet jabłkowy, jaki oddziałuje na zmniejszenie cholesterolu oraz trójglicerydów. Ponadto zamknięty w occie przeciwutleniacz – kwas chlorogenowy, zabezpiecza cząsteczki dobrego cholesterolu LDL przed jego utlenieniem, co zazwyczaj jest podstawowym powodem występowania chorób serca. Poszczególni naukowcy uważają także, iż ocet jabłkowy zmniejsza ciśnienie krwi, jednakże dotychczasowe badania prowadzano na szczurach oraz nie ma się jeszcze potwierdzenia owego faktu w kontekście ludzi. 

Kasza manna a odchudzanie

Nabiał na odchudzanie.

Niby cieszysz się na myśl o zbliżającej się wiośnie, ale jednocześnie wiesz, że cieplejsze dni zmuszą cię do zaprezentowania światu tego całego tłuszczyku, na który tak ciężko pracowałaś przez jesień i zimę. Póki jeszcze możesz skrywać swoje fałdki pod grubymi swetrami, długimi bluzami i obszernymi spodniami, niczym się nie martwisz – masz ciągłe wrażenie, że pozostało jeszcze mnóstwo czasu na to, by zadbać o siebie do lata. Wakacje przyjdą jednak szybciej niż ci się to teraz wydaje. Zanim się obejrzysz, już otrzymasz zaproszenie na basen lub wyjście na plażę, z przerażeniem w oczach musząc wcisnąć się w swój stary strój i oczywiście na szybko szukając różnych wymówek, byleby tylko nie pokazywać się w takim stanie znajomym. Możesz jednak jeszcze teraz zdążyć ze swoimi przygotowaniami do lata. Weź sprawy w swoje ręce i postanów sobie, że to od dzisiaj (a nie od jutra!) zaczynasz się na poważnie odchudzać. Kasza manna a odchudzanie – niby taki prosty składnik, a jednak to on może stać się twoim najlepszym przyjacielem w drodze po lepszą sylwetkę. Mądra dieta odchudzająca nie polega bowiem na ciągłych wyrzeczeniach. Nie musisz sobie wszystkiego odmawiać, jeśli chcesz każdego tygodnia dostrzegać na wadze niższą liczbę. Ważne jest to, aby w twojej wadze przeważały po prostu te wartościowe i niskokaloryczne produkty, jednak od czasu do czasu możesz je uzupełnić swoimi „zachciankami” i to nawet małym batonikiem. Takie podejście pozwoli ci zredukować ilość napadów na jedzenie. A to właśnie od nich najczęściej tyjesz, dlatego musisz ich unikać.

Nie do końca wiadomo dlaczego, ale jednak kasza manna zyskała złą sławę. Ludzie szybko uznali ją za produkt nieposiadający żadnych wartości odżywczych, od momentu gdy w taki sposób była ona prezentowana w czasopismach i na stronach internetowych związanych ze zdrowym żywieniem. Nawet dietetycy i trenerzy personalni przestrzegali przed nią swoich pacjentów. Zalecali jedzenie różnego typu kasz, wymieniając tutaj tą orkiszową czy jaglaną, ale nigdy nie wspominając o ukochanym sypkim produkcie z dzieciństwa, czyli właśnie kaszy mannie. Najprawdopodobniej natomiast masz z nią bardzo przyjemne wspomnienia. Pamiętasz dość dobrze, jak twoja mama przygotowywała ci ją tuż przed wyjściem do szkoły lub w momentach, gdy dopadała cię ochota na coś słodkiego, a szafki kuchenne z łakociami świeciły pustkami. Kasza manna, zwłaszcza ta dobrze przygotowana, ma bardzo miękką i ciekawą konsystencję. Jest delikatna w smaku, ale jednocześnie dość aromatyczna, dlatego już sam jej zapach zapewnia ci przyjemne doznania węchowe. Dość dobrze się nią najadasz, dlatego już po jednej miseczce kaszki czujesz się usatysfakcjonowana, a twój brzuch jest w stu procentach zadowolony. Dlaczego więc dietetycy tak bardzo przestrzegają nas przed jedzeniem kaszy manny? Czy rzeczywiście powinnaś jej unikać, zwłaszcza jeśli chcesz się odchudzać?

Wszystko jest dla ludzi, dlatego i kasza manna spokojnie może pojawić się w twoim jadłospisie. Te wszystkie negatywne opinie na jej temat wynikają z faktu, iż w porównaniu do innych kasz, rzeczywiście ma ona najmniej wartości odżywczych i składa się z niewielkiej liczby witamin i minerałów. Lepiej by więc było, gdybyś wybierała kaszę jaglaną, orkiszową, gryczaną lub kaszę pęczak. Nie zawsze twoja dieta musi być jednak wzorowa. Jeśli od czasu do czasu, chociażby raz w tygodniu, pozwolisz sobie na zjedzenie miski ukochanej kaszki manny, twoja dieta na tym nie ucierpi, a zyska tylko twoja psychika. Nareszcie bowiem uzyskasz satysfakcję z jedzenia. Zjesz to, na co masz ochotę, a nie to, co nakazuje ci twój plan żywieniowy. Kasza manna nie jest zresztą specjalnie kaloryczna, zwłaszcza jeśli ugotujesz ją na wodze bądź połączysz z mlekiem roślinnym i zamiast dosładzać ją zwykłym cukrem lub miodem, użyjesz chociażby ksylitolu. Kasza manna a odchudzanie – taki posiłek możesz też uzupełnić świeżymi bądź suszonymi owocami i ziarnami słonecznika. Ciesz się jego smakiem i zjedz go bez żadnych wyrzutów sumienia. Twoja sylwetka na pewno na tym nie straci.

Młody jęczmień a odchudzanie

Zupa z kapusty na odchudzanie

Przy błyskawicznym tempie dzisiejszego życia niezwykle ciężko o czas na przygotowywanie normalnych, wartościowych pokarmów. Mnóstwo osób sięga po szybkie w wykonaniu, wysoko przetworzone artykuły o małej wartości odżywczej. Skutkuje to silnym rozwojem wielu dolegliwości, takich jak otyłość, nadwaga, cukrzyca typu 2 lub choroby układu krążenia. Media wychodzą temu naprzeciwko oraz propagują ekologiczny tryb życia.

Zielony jęczmień – właściwości prozdrowotne
Zielony jęczmień stanowi bogactwo witamin oraz elementów mineralnych. Jest centrum witamin z grupy B, antyoksydantów (witaminy C oraz E, beta-karotenu), żelaza, wapnia, magnezu oraz cynku. Prócz owego zielone łodygi jęczmienia kryją naturalne hormony oraz chlorofil. W zestawieniu z innymi roślinami zielony jęczmień jest możny w potrzebne aminokwasy, i zatem te, jakich nasz organizm nie może samodzielnie stworzyć.

Młody jęczmień ma zatem ogromne właściwości przeciwutleniające, co determinuje jego działanie przeciwzapalne, przeciwnowotworowe oraz przeciwwirusowe. Zielony jęczmień pomaga w leczeniu trądziku oraz owrzodzeń. Dodatkowo zmniejsza bóle żołądka, bóle stawów oraz obniża stany zapalne. Ponadto duża zawartość chlorofilu służy odkwaszeniu organizmu, zapewniając stabilność kwasowo-zasadową organizmu.

Zielony jęczmień prócz mnóstwa witamin oraz elementów mineralnych jest również źródłem rozpuszczalnego błonnika pokarmowego, jaki pobudza metabolizm tłuszczu w organizmie oraz zmniejsza stężenie cholesterolu we krwi. Dodatkowo w zielonym jęczmieniu są porcje błonnika nierozpuszczalnego determinujące pozytywny wpływ na pracę układu pokarmowego oraz obniżające zagrożenie nowotworu jelita grubego.

Ponadto zielony jęczmień może być przydatny w profilaktyce oraz leczeniu cukrzycy, chorób, serca, nadciśnienia arterialnego, hipercholesterolemii, bezsenności lub otyłości oraz nadwagi.

Młody jęczmień a odchudzanie Oczywiście własną popularność młody jęczmień zawdzięcza niezwykle ogromnej ilości błonnika i własnym właściwościom odchudzającym, jakie usprawniają utratę kilogramów. Dzieje się tak, gdyż sproszkowany jęczmień powoduje poczucie sytości już po spożytym posiłku i oczyszcza żołądek. Wspiera perystaltykę jelit, eliminuje trucizny oraz zanieczyszczenia, dzięki czemu unikamy kłopotu połączonego z zaparciami oraz ułatwiamy przyswajanie licznych składników. Chlorofil wspiera również zachowanie stabilności kwasowo-zasadowej, jaka sprzyja utrzymaniu właściwej wagi. Dostarcza organizmowi wielu elementów wzmacniających, minerałów oraz białka.

Młody jęczmień – jak stosować?
Niezwykle znanym sposobem podawania młodego jęczmienia jest rozpuszczenie go w ciepłej wodzie oraz picie 30 minut przed posiłkiem 2 razy dziennie. Jest to efektywna forma wspomagająca odchudzanie, lecz także poprawiająca stan zdrowia. Tak właściwie jęczmień możemy dołączać do zup, sosów lub jogurtów. Idealnie się sprawdza jako składnik rozmaitych soków lub koktajli ze swobodnie wybranymi owocami.

Zielony jęczmień – cena
Cena środków z zielonego jęczmienia nie jest mała – cena proszku z wyciągu jęczmienia waha się od 70 do chociażby 180 złotych za 300 gramów proszku. Środki w formie pastylek, zawierające rozdrobnione liście, są trochę tańsze – pudełko 60 tabletek zakupimy już za 20 złotych. Różnica wynika z wykorzystanych sposobów produkcji. Do otrzymania proszku z wyciągu jęczmienia wykorzystywane są kosztowniejsze techniki i stosowana jest większa ilość młodego jęczmienia w zestawieniu z produkcją proszku z jęczmienia rozdrobnionego.

Zielony jęczmień to artykuł o dużej wartości odżywczej. Ze względu na jego pozytywne działanie na organizm człowieka należałoby wprowadzić go do normalnej diety. Nie wolno traktować go jako bogate źródło elementów wzmacniających, ponieważ jego spożycie jest małe. Wartość odżywcza przeważnie podawana jest na 100 g produktu, tymczasem średnia codzienna dawka młodego jęczmienia to tylko blisko 2 g (1 łyżeczka). Należy także pamiętać, iż sam zielony jęczmień nie zabezpieczy nas przed otyłością oraz różnymi dolegliwościami dietozależnymi. Istotna jest zbilansowana, prawidłowa dieta. Zielony jęczmień winien stanowić tylko jej dopełnienie.

Czy środki przeczyszczające są bezpieczne?

Herbatka na odchudzanie

Ze wszystkich mitów na temat zdrowia na świecie, pomysł, że ​​istnieje czarodziejska różdżka, za pomocą której utracimy zbędne kilogramy, może należeć do tych najbardziej szkodliwych. Od herbatek do detoksów, po modne diety, istnieje niezliczona ilość produktów i praktyk, których twórcy z pełnym przekonaniem twierdzą, że są szybkie, łatwe, nieszkodliwe i powodują natychmiastowe rezultaty. Używanie środków przeczyszczających w celu utraty wagi to jedna z tych praktyk, w dodatku szkodliwa. Niestety, jest to jedna z najdłużej praktykowanych i jednocześnie najpopularniejszych błędnych metod odchudzania, szczególnie modna wśród młodych kobiet.
Środki przeczyszczające na odchudzanie stosowane w nadmiarze mogą mieć zły wpływ na nasze zdrowie. Czym zatem są te środki?
Środki przeczyszczające są rodzajem leków stosowanych w leczeniu zaparć poprzez obluzowywanie stolca lub zachęcanie do wypróżniania, Niemal wszyscy doświadczają zaparcia w tym czy innym punkcie swojego życia. Istnieje około miliardów przyczyn, w tym problemy dietetyczne (zbyt mało błonnika, zbyt dużo produktów mlecznych), niektóre leki (leki przeciwdepresyjne), zmiany w stylu życia (podróże), schorzenia (niedoczynność tarczycy, IBS), a nawet stres. Zaparcie jest nie tylko niefortunne, ale może powodować komplikacje, takie jak hemoroidy lub szczeliny odbytu.
Zmiana stylu życia, taka jak jedzenie większej ilości pokarmów bogatych w błonnik, regularne ćwiczenia i picie wystarczającej ilości wody, powinna być pierwszym krokiem. Czasami jednak możesz potrzebować zewnętrznego bodźca. Z pomocą przychodzą wtedy środki przeczyszczające. W przypadku sporadycznego leczenia zaparć mogą one szybko załatwić sprawę i generalnie są nieszkodliwe dla naszego zdrowia.
W rzeczywistości jest pięć głównych typów środków przeczyszczających, a wszystkie one działają w różny sposób,. Niektóre z nich są dostępne zarówno w postaci doustnej, jak i doodbytniczej.
Jeśli spróbujesz użyć środków przeczyszczających do utraty wagi, możesz początkowo zanotować spadek wagi. Niestety ten pozorny spadek jest mylący, ponieważ w rzeczywistości tracisz wodę z organizmu. Tkanki tłuszczowej nie można utracić za pomocą środków przeczyszczających.
Pobudzające środki przeczyszczające, najczęściej stosowane w utracie wagi, nie powinny być używane przez długi czas. Dlaczego? Jelita mogą się do nich przyzwyczaić, co prowadzi do zwiększenia powstawania zaparć. Twój organizm rozwinie zależność od nich, co oznacza, że ​​twoje zdolności do naturalnego wypróżniania zmniejszają się i potrzebują coraz większej ilości środków przeczyszczających. To nieprzyjemny cykl, którego najlepiej unikać. Powinieneś stosować środki pobudzające do przeczyszczania tylko wtedy, gdy twoje zaparcia są ciężkie lub inne środki przeczyszczające nie pomogły.
Oczywiście, jeśli cierpisz na uporczywe zaparcia, powinieneś najpierw porozmawiać z lekarzem, aby dowiedzieć się, czy posiadasz problem zdrowotny i jak jemu zaradzić.
Zazwyczaj dobrze jest zażyć środek przeczyszczający, jeśli akurat cierpisz na zaparcie. Ciągłe i niepotrzebne używanie środków przeczyszczających – takich jak używanie ich w celu schudnięcia – może negatywnie wpłynąć na twoje zdrowie na kilka sposobów.
Długotrwałe stosowanie środków przeczyszczających może podrażniać błonę śluzową jelit i powodować różnego rodzaju problemy żołądkowo-jelitowe. Może również powodować odwodnienie i zaburzenie równowagi elektrolitowej i mineralnej. Ponieważ elektrolity, takie jak wapń i sód, mają kluczowe znaczenie dla wielu funkcji organizmu, brak równowagi może powodować zawroty głowy, omdlenia, niewyraźne widzenie, a nawet śmierć . Te zaburzenia równowagi mogą również powodować objawy, takie jak zaburzenia rytmu serca, osłabienie, splątanie i napady drgawkowe.
Co więcej, osmotyczne środki przeczyszczające mogą spowodować spadek ciśnienia krwi, a nawet trwałe uszkodzenie nerek. Konkluzja: nie jest to metoda odchudzania, którą powinieneś wypróbować. Nie ma żadnej racjonalnej podstawy, aby próbować schudnąć za pomocą środków przeczyszczających i istnieje wyraźny potencjał wystąpienia szkodliwych skutków ubocznych.